O mnie

Moje zdjęcie
Zielona Góra, lubuskie, Poland
nauczyciel, trener

11 stycznia 2015

W Nowy Rok spacerkiem bez postanowień (część druga)

Zimna Woda


 Jest kilka powodów, dla których rezerwat "Zimna Woda" jest mi bliski. Po pierwsze należymy oboje do grupy "50+". Po drugie niezaprzeczalny urok tego miejsca zachwyca. No i stanowi niezły tor przeszkód.
Położony niespełna 2 km od Zatonia kompleks leśny był objęty ochroną już przed II wojną światową. Według mapy przez rezerwat prowadzi leśna ścieżka i tak w rzeczywistości jest przez kilkadziesiąt pierwszych metrów, potem czeka nas dość brutalne odarcie ze złudzeń, że wybraliśmy się na niedzielny spacer.
 Nie sposób jednak zboczyć z trasy, ograniczeniem są mokradła po obu stronach "ścieżki".  Trud pokonywania tej kilometrowej trasy nagradza bogata flora, ponad 50 gatunków roślin w różnych fazach rozwoju tworzących malownicze obrazy. Pomimo zimy króluje tutaj wiele odcieni zieleni.



Rezerwat daje możliwość obserwacji powolnego odchodzenie drzew. Stare pnie stanowią atrakcyjne miejsca do budowy kryjówek.
"Wejście i wyjście", czy może "bliźniak".
W kilku miejscach można było dostrzec artystyczne zapędy zimy.


Zachęcam do odwiedzenia tego miejsca. Ja z pewnością wrócę tutaj wiosną.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz