Witam na moim blogu. W większości będzie poświęcony edukacji, pojawią się też dygresje.
19 czerwca 2011
Śladami Ireny Sendlerowej
Szalik firmowany imieniem Ireny Sendlerowej
List Napisany przez panią Irenę do Katarzyny Ludwiniak
Zdjęcie małej Irenki
Silna grupa z wizytą w G 23 w W-wie
Hebrajskie wydanie "Dzieci Ireny Sendlerowej"
Śladami Ireny Sendlerowej
15-16 czerwca wyruszyliśmy na wycieczkę "Śladami Ireny Sendlerowej". Na realizację tego projektu otrzymaliśmy dotację z Fundacji BZWBK w ramach programu "Bank Ambitnej Młodzieży". Pierwsze kroki skierowaliśmy do Gimnazjum nr 23 im. Ireny Sendlerowej w Warszawie. Ciepłe, a nawet gorące przyjęcie Kasi Ludwiniak zrekompensowało nam z nawiązką przedłużającą się z powodu korków podróż. Obejrzeliśmy film o uroczystości nadania imienia pierwszej szkole "sendlerowskiej", zdjęcia, pamiątki zgromadzone w izbie patronki. Nakarmieni, z suchym prowiantem na dalszą drogę ruszyliśmy na podbój stolicy. Sejm a potem spacer po Warszawie, Pomnik ofiar Getta, Umschlagplatz, bunkier Anielewicza, Pawiak, ślady murów Getta i wizyta na Powązkach na grobie naszej patronki. Drugi dzień rozpoczęliśmy spacerem po warszawskiej Starówce, pięknie odbudowanej, skąpanej w czerwcowym słońcu, niezwykle urokliwej. Charyzmatyczna pani przewodnik w Muzeum Powstania Warszawskiego nie tylko wprowadziła nas w atmosferę Powstania, ale dała też szczególną lekcję patriotyzmu. Film przedstawiający zniszczenia Warszawy z lotu ptaka zobrazował ogrom zniszczeń i stanowił kontrast ze stanem obecnym. Całkiem przypadkiem, w drodze do Łazienek "uczestniczyliśmy" w uroczystości nadania stopni oficerskich oficerom BOR-u. Udało się zrobić zdjęcia parze prezydenckiej i marszałkowi Sejmu. Po krótkim wypoczynku w Łazienkach ruszyliśmy w drogę powrotną.
15-16 czerwca wyruszyliśmy na wycieczkę "Śladami Ireny Sendlerowej". Na realizację tego projektu otrzymaliśmy dotację z Fundacji BZWBK w ramach programu "Bank Ambitnej Młodzieży". Pierwsze kroki skierowaliśmy do Gimnazjum nr 23 im. Ireny Sendlerowej w Warszawie. Ciepłe, a nawet gorące przyjęcie Kasi Ludwiniak zrekompensowało nam z nawiązką przedłużającą się z powodu korków podróż. Obejrzeliśmy film o uroczystości nadania imienia pierwszej szkole "sendlerowskiej", zdjęcia, pamiątki zgromadzone w izbie patronki. Nakarmieni, z suchym prowiantem na dalszą drogę ruszyliśmy na podbój stolicy. Sejm a potem spacer po Warszawie, Pomnik ofiar Getta, Umschlagplatz, bunkier Anielewicza, Pawiak, ślady murów Getta i wizyta na Powązkach na grobie naszej patronki. Drugi dzień rozpoczęliśmy spacerem po warszawskiej Starówce, pięknie odbudowanej, skąpanej w czerwcowym słońcu, niezwykle urokliwej. Charyzmatyczna pani przewodnik w Muzeum Powstania Warszawskiego nie tylko wprowadziła nas w atmosferę Powstania, ale dała też szczególną lekcję patriotyzmu. Film przedstawiający zniszczenia Warszawy z lotu ptaka zobrazował ogrom zniszczeń i stanowił kontrast ze stanem obecnym. Całkiem przypadkiem, w drodze do Łazienek "uczestniczyliśmy" w uroczystości nadania stopni oficerskich oficerom BOR-u. Udało się zrobić zdjęcia parze prezydenckiej i marszałkowi Sejmu. Po krótkim wypoczynku w Łazienkach ruszyliśmy w drogę powrotną.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


