O mnie

Moje zdjęcie
Zielona Góra, lubuskie, Poland
nauczyciel, trener

14 sierpnia 2015

rowerowe last minute


Przed nami dwa wolne dni ze słoneczną pogodą. Nie mówię, że temperatura jest idealna do rowerowych wypraw, ale rzadko kiedy pogoda jest idealna. Albo za gorąco, albo za zimno, albo za duży wiatr, albo pada lub może padać.
Bez względu na pogodę chcę zaprezentować propozycję jednodniowego wypadu, który pozwala połączyć aktywny wypoczynek na bardzo dobrej ścieżce rowerowej z chłodzącą kąpielą w Jeziorze Borek w Kosarzynie.

Użytek ekologiczny "Szuwar"


Pakujcie więc rowery na samochód, wałówkę i napoje chłodzące i ruszajcie do Kosarzyna. Jeśli jedziecie bez nawigacji, w Gubinie warto zapytać miejscowych o drogę, bo nie jest ona dobrze oznaczona. Samochód można zostawić na parkingu przy ośrodku "Nad Borkiem" i stamtąd ruszyć w kierunku Żytowania. Po drodze mijamy po lewej stronie urokliwy użytek ekologiczny "Szuwar".


Przejście graniczne w Żytowaniu
W Żytowaniu kierujemy się na przejście graniczne i nowo wybudowaną kładką kierujemy się do naszego zachodniego sąsiada.
Zaraz za mostkiem skręcamy w prawo wjeżdżając na Międzynarodowy szlak rowerowy "Odra – Nysa" (Oder – Neisse Radweg) prowadzący aż do wyspy Uznam (oczywiście nie w czasie jednodniowej wyprawy).

Kajuete Ratzdorf

Ścieżka prowadzi wałem przeciwpowodziowym i na pierwszym odcinku jest dosyć wąska. Nie wiem, czy tak trafiłam, czy jest to reguła, na wale wiatr był dość silny i po żeglarsku można by go określić jako "mordewind". Podziwiając malowniczy krajobraz dojeżdżamy do miejscowości Ratzdorf, gdzie Nysa Łużycka wpada do Odry. Można tu zrobić małą przerwę, jest kilka niewielkich punktów gastronomicznych. Warto więc wziąć parę euro. Jeden z tych punktów mieści się w budynku z wiele obiecującym napisem "Kajuete, Gast und Tanzwirtschaft".

Na skrzyżowaniu szlaków rowerowych można pojechać dalej prosto i dojechać do Eisenhuettenstadt.
Panorama Eisenhuetenstadt

lub skręcić w lewo do Neuzelle. Jeżeli wybierzemy drugą opcję warto przejechać przez odrestaurowany ogród przyklasztorny, zwiedzić klasztor i szukając wytchnienia (w 35-stopniowym upale myśl o chwili wytchnienia jest natręctwem pojawiającym się bardzo często) usiąść nad stawem. W miejscowym browarze można zakupić różne gatunki lokalnego piwa.
 
Klasztor i budynki przyklasztorne zostały odrestaurowane w ramach projektu Polsko - Niemiecki Most Edukacyjny Zielona Góra - Neuzelle. W przyklasztornych budynkach ma siedzibę szkoła Gymnasium und Oberschule im Stift Neuzelle, której szkołą partnerską jest Europejskie Gimnazjum i Liceum Dr Rahn w Zielonej Górze. Obie szkoły mają międzynarodowy charakter i ściśle ze sobą współpracują.


Ścieżka rowerowa prowadzi przez bardzo malowniczy region, gdzie można  podziwiać rosochate wierzby, rozległe pola i łąki obfitujące w różne gatunki roślin, m.in. kocankę piaskową.
Kocanka piaskowa
Nadodrzańska wierzba
Wersja bogatsza trasy (z Eisenhuettenstadt) wynosi 58 km, opcja skrócona około 40 km. Tak czy siak - w tak upalny dzień - po powrocie do Kosarzyna rowerzysta jest zaledwie cieniem człowieka, na szczęście można skorzystać z orzeźwiającej kąpieli w Jeziorze Borek, co gorąco polecam. Kąpielisko w ośrodku "Nad Borkiem" daje możliwość także tym, którzy nie przepadają za  pływaniem na małym wydzielonym kąpielisku. Na własną odpowiedzialność można wypłynąć w jezioro tak daleko, jak się chce i nikomu to nie przeszkadza.

Gorąco polecam:)
więcej o moich wypadach na  blogu:50pluswdrodze

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz