Brak aktywności przez dwa lata nie oznacza grzechu zaniechania.
Wręcz przeciwnie. Zakres zmian, na jakie pozwoliłam sobie w życiu 50+ był tak ogromny, że nie starczyło mi czasu na ich opisywanie.
Dość nieoczekiwanie - tu ukłon w stronę organu prowadzącego z Wielunia, jako" bodźca wyzwalającego gotowość i determinację" - zmieniłam miejsce pracy.
1.09.2012 roku otwierałam rok szkolny w Europejskim Gimnazjum Społecznym i Europejskim Liceum Ogólnokształcącym w Zielonej Górze.
Po dwóch latach trudno wiernie opisać uczucia, jakie tym zmianom towarzyszyły. Kto nie przeżył - nie zrozumie, kto przeżył wie o czym mowa.
Wyznaczanie kierunków rozwoju dla dwóch istniejących szkół, tworzenie od podstaw szkoły podstawowej jest pasjonującym wyzwaniem.
Zdobywanie sprzymierzeńców, "pacyfikacja" przeciwników, wdrażanie wcześniej sprawdzonych rozwiązań i poszukiwanie nowych dają satysfakcję i czynią pracę zawodową życiową pasją. Znalazłam to wszystko w Zielonej Górze.
Europejska Fundacja Oświaty i Kultury stwarza możliwość organizowania kształcenia w sposób, który jest
bardziej przyjazny dla ucznia a jednocześnie realizuje podstawowy cel
współczesnej szkoły: kształcenie człowieka "zaradnego edukacyjnie na
całe życie".
Cieszę się, że mogę uczestniczyć w tym procesie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz