O mnie

Moje zdjęcie
Zielona Góra, lubuskie, Poland
nauczyciel, trener

12 lutego 2011

nowe technologie w edukacji

Nie złośćmy się na naszych uczniów:
- za ciągłe używanie komórki,
- za robienie kilku rzeczy jednocześnie,
- za przedkładanie obrazu nad tekst,
- za brak poszanowania dla prywatności,
- za dopominanie się o natychmiastową informację zwrotną,
- za brak wytrwałości i cierpliwości,
- za ciągłe odwoływanie się do wiadomości z internetu.
- za spędzanie przed monitorem długich godzin.

Nasi uczniowie to pokolenie Y. Urodzili się w świecie, w którym internet już był. Często mają przekonanie, że coś, czego nie ma w internecie po prostu nie istnieje.Pokolenie Y intuicyjnie obsługuje wszystkie urządzenia elektroniczne.

My - nauczyciele - nie należymy do tego pokolenia. Pamiętamy świat bez internetu, a część z nas pamięta czasy bez telefonów komórkowych. Możemy jednak spróbować nawiązać lepszy kontakt z naszymi uczniami oswajając się z nowymi technologiami i wykorzystując je w edukacji.
W ciągu ostatnich dwóch miesięcy uczestniczyłam w szkoleniach nauczycieli z zastosowania technologii WEB 2.0 w edukacji jako trener wspomagający.
Obserwacje z tych szkoleń są następujące:
Nauczyciele sceptycznie podchodzą do szkolenia. 8 godzin poświęconych w dniu wolnym od pracy na kolejne doskonalenie nie napawa optymizmem. Pierwsza godzina nie zmienia nastroju. Przedstawienie cech pokolenia Y. Zestawienie ich z naszymi cechami to wstęp konieczny do zrozumienia istotnych różnic i przekonania do konieczności zmiany w edukacji.
Przedstawienie kolejnych narzędzi budzi zaciekawienie. Pokazanie przykładów już istniejących jest dowodem na to, że można, że to nie święci garnki lepią.
Refleksja nad możliwością zastosowania narzędzi technologii WEB 2.0 do własnych działań uwalnia zaskakujące pokłady aktywności.
Kolejny etap szkolenia to praca przy komputerze, tworzenie wcześniej poznanych narzędzi. I tu okazuje się, że jest to po prostu frajda.
Trener rzuca hasło: wyłączamy komputery. A z sali zadziwione głosy: Jak to? Już? Czyżby minęło 8 godzin.
Okazuje się, że to mało. Można zaledwie musnąć temat, zainteresować, zachęcić. Nabycie biegłości, jak w każdej dziedzinie wymaga pracy, ćwiczeń i prób. Ale z pewnością się opłaci, żeby nie stracić kontaktu z uczniami i dostosować ofertę edukacyjną do ich potrzeb i zmieniającego się świata. I nie ma co zwlekać, na plecach czuć już oddech technologii WEB 3.0.
c.d.n.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz